Autor Wątek: Włocławski Klub Szachowy 1938  (Przeczytany 3260 razy)

Groszek

  • Gość
Włocławski Klub Szachowy 1938
« dnia: Sobota 13/11/2010, 09:05 »
Miło jest mi poinformować, że w dniu wczorajszym odbyło się we Włocławku zebranie założycielskie nowego klubu szachowego. Niemal dokładnie 72 lata temu, 30 października 1938 powstał we Włocławku pierwszy klub szachowy. Jak czytamy w numerze 12 lwowskiego "Szachisty" z 1938 roku, w lokalu szkoły powszechnej nr 8 zebrało się wówczas 33 miłośników gry i utworzony został "Włocławski Klub Szachowy"
Podtrzymując tradycję królewskiej gry w naszym mieście, na wczorajszym zebraniu postanowiono niejako reaktywować ten klub i uchwalono powstanie nowego stowarzyszenia o pełnej nazwie "Włocławski Klub Szachowy 1938"
Teraz przed nami cała sterta formalności związanych z rejestracją klubu ale tę pracę wykonamy już z przyjemnością.

Pozdrawiam
Paweł Grochowalski

Offline pjahr

  • Administrator
  • Hetman
  • *****
  • Wiadomości: 830
    • KPZSzach
Odp: Włocławski Klub Szachowy 1938
« Odpowiedź #1 dnia: Sobota 13/11/2010, 10:11 »
No w końcu... ;)

Gratulacje !!!  :-*
Trzymamy kciuki za szybkie załatwienie wszelkich formalności.
"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość." (1 Kor 13)

Offline wodzuchy

  • Przyjaciel Forum
  • Wieża
  • *****
  • Wiadomości: 489
Odp: Włocławski Klub Szachowy 1938
« Odpowiedź #2 dnia: Wtorek 08/03/2011, 14:03 »
Wszystkich włocławian pragnę poinformować, iż Klub Szachowy LESZCZYŃSKI z Włocławka uregulował zaległe składki z lat ubiegłych i ma na bieżąco opłaconą składkę członkowską za 2011 rok. Cieszy nas to, że ostatnia 'szachowa ostoja' na Kujawach wschodnich pozostaje w grze przy szachownicy. Zainteresowanych włocławian i nie tylko zapraszam do pomocy w reaktywacji sekcji szachowej - kontakt z Krzysztofem Leszczyńskim. To Wo.
« Ostatnia zmiana: Wtorek 08/03/2011, 14:04 wysłana przez wodzuchy »

Groszek

  • Gość
Odp: Włocławski Klub Szachowy 1938
« Odpowiedź #3 dnia: Środa 09/03/2011, 18:38 »
Myślę, że poprzedni post trochę nie pasuje do założonego przeze mnie wątku na tym forum (jest tu przecież tyle miejsca na przekazywanie informacji dotyczących działalności innych klubów), ale to zapewne kwestia subtelności autora wpisu, a piszę to mając jedynie nadzieję, że nie jestem "ostatnią ostoją"? dobrego smaku. Nie oznacza to oczywiście, że nie cieszę się z dobrej kondycji klubu "Leszczyński" - w tym klubie pozostało przecież jeszcze wielu moich dobrych znajomych. Notabene sam doradzałem Panu Skarbnikowi (gasząc jego entuzjazm z możliwości darmowego przejęcia przez WKSz-1938 szachistów z KSz "Leszczyński", po skreśleniu z ewidencji klubów tego drugiego) aby skontaktował się z Krzyśkiem w sprawie zaległych opłat, ponieważ zapewne to nie jest zła wola, a jedynie niedopatrzenie.

Wrócę już do głównego tematu w założonym wątku, czyli do "Włocławskiego Klubu Szachowego 1938". Spieszę zatem poinformować wszystkich, iż cisza w sprawie WKSz-1938 spowodowana jest nie brakiem zapału działaczy lecz szarą polską biurokratyczno-urzędniczą rzeczywistością. Otóż wszystkie potrzebne dokumenty złożyliśmy zaraz po zebraniu założycielskim tj. w listopadzie ubiegłego roku. Po dwóch miesiącach Sąd w Toruniu uznał, iż powinniśmy sprawę załatwiać we Włocławku, w Urzędzie Miasta (tu ręce mi opadły, ponieważ wcześniej mieliśmy jasne instrukcje, że rejestracji dokonać trzeba w Toruniu, co więcej jeździłem do Torunia jeszcze w grudniu z drobnymi uzupełnieniami w dokumentacji). Nie zrażając się jednak rozpoczęliśmy procedury rejestracyjne od nowa ale już w naszym rodzinnym mieście. Jak się szybko okazało we Włocławku także trzeba było dokonywać kosmetycznych zmian w statucie klubu (jako ciekawostkę dodam tylko, że zupełnie innych niż w Toruniu) po czym w "iście ekspresowym tempie" w dniu 8 marca pracownik z UM Włocławka, przekazał mi telefonicznie szczęśliwą informację o decyzji zarejestrowania "Włocławskiego Klubu Szachowego 1938". Teraz przed nami kolejne przeszkody czyli REGON, NIP, konto bankowe itd. itd. Jak długo to potrwa - doprawdy nie mam zielonego pojęcia. Mam tylko nadzieję, że zdążymy wystartować w IV lidze w sezonie 2011/12 jako druga "szachowa ostoja na Kujawach wschodnich".     

Pozdrawiam
Paweł Grochowalski

Offline wodzuchy

  • Przyjaciel Forum
  • Wieża
  • *****
  • Wiadomości: 489
Odp: Włocławski Klub Szachowy 1938
« Odpowiedź #4 dnia: Czwartek 10/03/2011, 08:36 »
Pawle !
Myślę, że o włocławskich szachach nie ma co otwierać kolejnych wątków i jak na razie będę te drobne informacje dokładał do jednego wątku, bo w kwestii obecnie istniejącej rzeczywistości to KSz. Leszczyński jest jedynym reprezentantem tego rejonu województwa. W zachodniej części Kujaw to również należy nazwać 'ostatnimi ostojami' kluby z Znowrocławia + Rojewo i to wszystko co o południu województwa można wspomnieć pod względem ewidencji. A wpis dokonałem dlatego, bo jest to miłe, że Krzysiek dalej ma klub i to jak na razie wszystko. O ile dopełnicie wszystkich formalności to na pewno będziesz miał sporo, głównie włocławskiej młodzieży, gdyż licznie bierze udział w rozgrywkach szkolnych SZS na szczeblu wojewódzkim.

Pablo

  • Gość
Odp: Włocławski Klub Szachowy 1938
« Odpowiedź #5 dnia: Wtorek 12/04/2011, 10:28 »
Dostałem potwierdzenie, że dokumenty wpłynęły do PZSzach i czekają na zebranie Zarządu PZSzach, gdzie to WKSz.-1938 zostanie przyjęty w poczet członków.

PS: patrząc na ostatnie lata to też mogę powiedzieć, że KSz. Leszczyński "jest" i to tyle w tym temacie....

Groszek

  • Gość
Odp: Włocławski Klub Szachowy 1938
« Odpowiedź #6 dnia: Środa 13/04/2011, 16:07 »
Super !!!
Dziękuję za informację. Mam nadzieję, że wpis do rejestru klubów PZSzach będzie wykonany naprawdę szybko. Przyznaję, że to trochę frustrujące zakładać klub przez bitych sześć miesięcy, ze względu na wszechobecną biurokrację. Tylko konto w banku założyłem w kilkanaście minut...

Paweł Grochowalski   

Groszek

  • Gość
Odp: Włocławski Klub Szachowy 1938
« Odpowiedź #7 dnia: Wtorek 03/05/2011, 00:21 »
WKSz-1938, zaistniał już oficjalnie w rejestrze Polskiego Związku Szachowego!!!

Utworzenie klubu trwało wprawdzie pół roku (o tym można by napisać książkę i zapewniam, że nie byłaby to nowelka) ale na szczęście wszystkie formalności mamy już praktycznie za sobą i możemy teraz spokojnie wpisywać na listę członków kolejnych szachistów. Tak więc na 99,9% w nowym sezonie, Włocławek (po dłuższej przerwie...) ponownie zawita w rozgrywkach drużynowych naszego Regionu.

Paweł Grochowalski

Offline Groszek

  • Pionek
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Włocławski Klub Szachowy 1938
« Odpowiedź #8 dnia: Sobota 20/08/2011, 13:20 »
Mam oficjalne pytanie do Skarbnika KPZSzach, Wielce Szanownego Pana Tomasza Wodzińskiego.

Tomku, czy możesz wreszcie wyjaśnić co jest grane w sprawie opłat rejestracyjnych zawodników WKSz-1938?

Cztery miesiące temu dokonaliśmy wszystkich wpłat na konto KPZSzach, a ten miał po odliczeniu swoich należności rozliczyć się z PZSzach. Niestety na stronie Centralnego Rejestru widniejemy wciąż jako dłużnicy. Pisałem w tej sprawie do Pani opiekującej się księgowością w Polskim Związku Szachowym zapewniając ją, że kasa dawno wpłynęła i żądając usunięcia wirtualnego długu (wysłałem jej również skany potwierdzeń naszych przelewów bankowych). Otrzymałem jednak maila ze smutną wiadomością, iż należności za opłaty rejestracyjne zawodników WKSz-1938, do tej pory nie wpłynęły. 
Oj, nieładnie.
Proszę cię, po raz nie wiem już który, zajmij się tą sprawą. Poruszam ten wątek na forum, ponieważ nie odpowiadasz na żadnego z wysłanych do Ciebie maili, a i w rozmowie telefonicznej z Januszem Augustowskim Twoje zapewnienia, że wszystko jest załatwione jakoś nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości. Nasze problemy opisał już Paweł Jaroch w dziale "Zarząd KPZSzach, czyli co w trawie piszczy...", ale niezrozumiała kurtyna milczenia spadła na ten wątek.

Drogi Tomku, bardzo Cię proszę, powiedz mi jak mogę Ci pomóc abyś nie zapominał o włocławskich szachistach. Szczerze mówiąc, to bałem się, że Twoja miłość do naszej dyscypliny już wygasła ale na szczęście myliłem się i widzę, że nadal aktywnie działasz będąc współorganizatorem Mistrzostw Polski Energetyków. Wybieramy się z Januszem na ten turniej i choć obaj jesteśmy energetykami, to nie chcemy brać w nim udziału, a jedynie marzymy o tym aby Cię odwiedzić. Może jednak do tego czasu uda Ci się sprawdzić i wyjaśnić temat zachwiania płynności finansowych w kasie KPZSzach. Jestem pewien, że to nie jest zła wola a jedynie jakieś "drobne" niedopatrzenie...   

Pozdrawiam Cię serdecznie !!!
Paweł Grochowalski

PS.
"Ten kto porzuca stare życie dla nowego, wie co traci, ale nie wie co znajdzie..." - przysłowie sycylijskie.