Ankieta

Jak oceniasz pracę Zarządu KPZSzach

celująco (6)
0 (0%)
bardzo dobrze (5)
4 (12.1%)
dobrze (4)
7 (21.2%)
dostatecznie (3)
10 (30.3%)
miernie (2)
8 (24.2%)
niedostatecznie (1)
4 (12.1%)

Głosów w sumie: 21

Autor Wątek: Zarząd KPZSzach, czyli co w trawie piszczy...  (Przeczytany 11728 razy)

Offline pavelsky

  • Goniec
  • ***
  • Wiadomości: 195
    • blog
Odp: Zarząd KPZSzach, czyli co w trawie piszczy...
« Odpowiedź #75 dnia: Czwartek 18/08/2011, 17:00 »
Oczywiście żadna zasługa KPZSzachu. Jednak zawodnicy zdobywają medale pod szyldem KP.

Offline pjahr

  • Administrator
  • Hetman
  • *****
  • Wiadomości: 830
    • KPZSzach
Odp: Zarząd KPZSzach, czyli co w trawie piszczy...
« Odpowiedź #76 dnia: Poniedziałek 12/09/2011, 22:34 »
W 2011 r. po raz pierwszy w historii nie odbyły się mistrzostwa KPZSzach.
To już jest dno...   :-[
"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość." (1 Kor 13)

Pablo

  • Gość
Odp: Zarząd KPZSzach, czyli co w trawie piszczy...
« Odpowiedź #77 dnia: Poniedziałek 12/09/2011, 23:25 »
Więcej optymizmu, do końca roku jeszcze trochę czasu ;D

Offline pjahr

  • Administrator
  • Hetman
  • *****
  • Wiadomości: 830
    • KPZSzach
Odp: Zarząd KPZSzach, czyli co w trawie piszczy...
« Odpowiedź #78 dnia: Poniedziałek 19/09/2011, 10:37 »
Relacja z 27. zebrania Zarządu, Toruń 17.09.11

Cytuj
Stan konta KPZSzach na dzień 17 września br. wynosi 200 zł (dwieście złotych). Dłużnikami związku są następujące kluby: AZS UKW Bydgoszcz ? 800 zł, MGOKiR Mrocza ? 250 zł, Łucznik Żołędowo ? 500 zł. Są to kwoty zaległe od 2010 r.

Po raz kolejny wnioskuję o niedopuszczenie do najbliższych rozgrywek DMR KPZSzach wyżej wymienionych klubów, w przypadku nie uregulowania finansowych zaległości. Niech wszyscy będą równo traktowani.
"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość." (1 Kor 13)

Offline Groszek

  • Pionek
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Zarząd KPZSzach, czyli co w trawie piszczy...
« Odpowiedź #79 dnia: Poniedziałek 19/09/2011, 22:03 »
Cytuj
Ad9 (...)PZSzach nie zwrócił kwoty odpisu z turnieju EURO Szachy w MDK Nr 1 w Bydgoszczy. W związku z tym KPZSzach nie przekazał kwoty do PZSzach, za przejście zawodników nowego klubu we Włocławku.
Ja chyba śnię !!!
To ma być oficjalne wyjaśnienie Zarządu w kwestii nieuregulowanych finansów z włocławskim klubem?
Szanowni Panowie z Zarządu, proszę Was zastanówcie się co piszecie! Pieniądze za rejestrację naszych zawodników wpłaciliśmy w pierwszych dniach maja (potwierdzenia przelewów natychmiast były wysłane do Skarbnika), a jest połowa września... Wszystkich głównych członków Zarządu informowaliśmy mailowo o problemie dawno, dawno temu. Na forum także poruszano niejednokrotnie tę kwestię. Niestety nikt, dosłownie nikt nie pokwapił się odpisać nawet dwóch byle jakich zdań wyjaśnienia. Co ciekawe bardzo łatwo namierzono mojego maila oraz telefon, aby złożyć mi nieśmiałą propozycję organizacji Mistrzostw Okręgu Seniorów 2011 we Włocławku. Nie wiem ile maili napisałem w sprawie wirtualnego długu WKSz-1938 do Wielce Szanownego Skarbnika Tomasza Wodzińskiego, ale zapewniam, że było ich naprawdę sporo. Oczywiście wszystkie pozostały bez odpowiedzi. Telefoniczne zapewnienia naszego wspaniałego Skarbnika, że pieniądze już, już zaraz będą wpłacane albo co więcej, że już dawno są wpłacone (takie potwierdzenie dostał Janusz Augustowski w rozmowie telefonicznej z panem Skarbnikiem) można sobie w buty włożyć. I teraz Zarząd wypisuje jakieś brednie na temat problemów finansowych na linii PZSzach i KPZSzach. Takie wyjaśnienia trzeba było przekazać do mnie lub do Janusza parę miesięcy temu, a nie teraz zwalać całą winę na PZSzach lub inne kluby, które podobno zalegają ze składkami. Notabene co ma piernik do wiatraka. WKSz-1938 wpłacił kasę na konto KPZSzach, a ten po odliczeniu swojej części resztę powinien przekazać do PZSzach i koniec, kropka. Kujawsko-Pomorski Związek Szachowy to nie jest chyba agresywny fundusz inwestycyjny, który obraca środkami swoich klientów, co więcej z ich nieświadomym ryzykiem całkowitych strat.
Obecnie WKSz-1938 nosi się z zamiarem opłacenia licencji swoich zawodników. Kto zagwarantuje nam, że wpłacone pieniądze znów nie znikną.
Podsumowując - Skarbnik KPZSzach nadaje się do kręcenia karuzeli, a nie do pełnienia funkcji osoby odpowiedzialnej za finanse Związku. 

Paweł Grochowalski

PS.
Problem wirtualnego długu WKSz-1938 to sprawa, która dotyka mnie osobiście. Otóż nasz nowo powstały klub, nie ma zbyt dużo środków finansowych, więc zawodnicy dokonują opłaty rejestracyjne we własnym zakresie. Dokładniej dają mi kasę do ręki, a ja wykonuję odpowiednie przelewy. Bardzo mnie wkurza, gdy teraz muszę tłumaczyć wszystkim zainteresowanym, że dług który widzą na stronie CR to nie moja wina, a ich kasę to nie ja przepiłem.   

Pablo

  • Gość
Odp: Zarząd KPZSzach, czyli co w trawie piszczy...
« Odpowiedź #80 dnia: Poniedziałek 19/09/2011, 22:39 »
Też się dziwię Paweł, jak jest to możliwe, że na koncie KPZSzach jest 200 zł, jak wasze "zadłużenie" wobec PZSzach jest dużo większe... Przecież ta kasa, jak pisałeś, powinna być od razu przekazana do PZSzach (chyba ok. 400 zł), to jakbyście jej nie wpłacili na KPZSzasz, to stan konta byłby na minusie 200 zł ???

W relacji z zebrania piszą nieprawdę:
Cytuj
Ad. 4 Na posiedzenie Zarządu nie stawił się autor propozycji regulaminu. Mija właśnie rok od czasu ostatniej obecności Pawła JAROCHA na posiedzeniach Zarządu.
Projekt regulaminu nie był konsultowany z członkami Kolegium Sędziów KPZSzach, nie odbyło się żadne posiedzenie tego Kolegium w sprawach rozgrywek DMR.

- każdy z członków Kolegium Sędziów KP (oprócz p. Andrzeja Karpińskiego) wypowiedział się przez e-maila na temat projektu regulaminu, w którym właściwie nie zaszły duże zmiany.
- może i mnie nie było na tych paru zebraniach, ale na bieżąco prowadzę moje sprawy ewidencyjne itp, a porównaniu do niektórych członków zarządu jak czytamy wyżej.

Poza tym męczy mnie to towarzystwo wzajemnej adoracji.. Dokładnie przeanalizowałem terminy rund, ale niestety przed świętami wielkanocnymi liga się nie skończy, bo po co, tak zostało postanowione w sobotę.

Jak to jest że Zarząd KPZSzach może zwołać zebranie samodzielnej komisji jakim jest Kolegium Sędziów KPZSzach ???

Nie boję się pisać o tym, o czym wszyscy (większość) myślą po "cichutku" i dlatego taka relacja z zebrania a nie inna :P

Asklepios

  • Gość
Odp: Zarząd KPZSzach, czyli co w trawie piszczy...
« Odpowiedź #81 dnia: Sobota 01/10/2011, 22:23 »
Strach cokolwiek zapłacić do skarbnika bo pokryje "dług" Pawła a nowa wpłata zginie  :D.
Tak sobie myśle , ze kluby które nie uregulowały jeszcze składek rocznych powinny to zrobić na konto PZSZachu , aby mieć pewność , że ich pieniądze nie zginą.

Offline pjahr

  • Administrator
  • Hetman
  • *****
  • Wiadomości: 830
    • KPZSzach
Odp: Zarząd KPZSzach, czyli co w trawie piszczy...
« Odpowiedź #82 dnia: Czwartek 24/11/2011, 21:53 »
Dowiedziałem się dzisiaj, że w tym roku nie odbędzie się tradycyjny (XII) mecz Bydgoszcz-Toruń, który powinien być rozegrany w Toruniu. Jeśli to prawda, to niestety kolejny gwóźdź do trumny obecnego Zarządu KPZSzach (pierwszym były nie rozegrane - po raz pierwszy w historii - mistrzostwa KPZSzach w szachach klasycznych).

Szkoda, tyle lat budowania - i wszystko wali się w gruzy...
"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość." (1 Kor 13)